100 lat kolei na trasie Kalety – Podzamcze
Są takie chwile, kiedy historia naprawdę ożywa. W minioną sobotę mogliśmy zobaczyć ją na własne oczy – a właściwie usłyszeć, bo trudno pomylić dźwięk prawdziwego parowozu.
Historyczny skład prowadzony przez parowóz Pt47-65 z Wolsztyna przemierzył trasę Kalety–Podzamcze, zatrzymując się po drodze m.in. w Kulejach, Pankach, Dzietrznikach i Pątnowie. Wzdłuż torów i na stacjach czekali mieszkańcy, całe rodziny oraz miłośnicy kolei. Było w tym coś naprawdę wyjątkowego – przez chwilę zwykła, codzienna trasa zamieniła się w żywą lekcję historii. A wśród pasażerów pociągu byli m.in. Zastępca Burmistrza Wielunia Paweł Walczybok oraz dyrektor Muzeum Ziemi Wieluńskiej Jan Książek.
A przecież ta linia ma już 100 lat. Zbudowana w niezwykle szybkim tempie w latach 1925–1926, była ważnym szlakiem łączącym Śląsk z Wielkopolską i dalej z portami Bałtyku. Dla Wielunia i okolic oznaczała przede wszystkim otwarcie na świat i ogromną zmianę w komunikacji oraz rozwoju regionu.
Jubileuszowe uroczystości na stacji Wieluń Dąbrowa były okazją nie tylko do wspominania przeszłości. Były wystawy, historyczne prezentacje, panele dyskusyjne, muzyka, spotkania i oczywiście możliwość zobaczenia z bliska niezwykłego zabytkowego składu. Nie zabrakło też tradycyjnej grochówki z polowej kuchni.
To piękne, że po stu latach kolej wciąż potrafi zgromadzić wokół siebie tylu ludzi. Bo kolej to przecież nie tylko tory, dworce i pociągi. To historie ludzi, podróże, wspomnienia i połączenia między miejscami.
I może właśnie dlatego taki jubileusz jest dobrym momentem, żeby spojrzeć również w przyszłość. Oby za kolejne lata można było świętować nie tylko historię tej linii, ale także nowe połączenia i kolejny etap rozwoju kolei w naszym regionie.
100 lat za nami. A przed nami – oby jak najwięcej kolejowych kilometrów!



